Wyszukaj
Newsletter
Podaj nam swój e-mail jeśli chcesz otrzymywać informacje o nowościach

Modlitwy nad jeziorem

Nowości/Książki » Proza i poezja religijna

Autor: św. Nikołaj Serbski (Vielimirović)
Wymiary: 15,5 x 21,5 cm
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 192
Oprawa: twarda
ISBN: 978-83-65594-08-2
Cena:25.00
masz pytania?

(z przedmowy)

 

... czytam wciąż na nowo Modlitwy nad jeziorem i cała ich niepowtarzalna słodycz wlewa się w moją duszę, kiedy odczytuję je modlitewnie. On, cudotwórca modlitewnych rytmów, ma władzę nad moją duszą. Mówię sobie: jesteś więźniem uczuć, myślisz uczuciami... Ale kiedy jego cudowna modlitwa zabrzmi w mojej potępionej duszy, w jednej chwili uczucia, te ciężkie obręcze duszy, rozpadają się i moja dusza, jak zraniony ptak, uskrzydlona radością, wzlatuje i leci w słodkie wyżyny Wieczności. A moje omdlewające serce mówi: on rozbija klatkę czasu i przestrzeni, w której dusi się moja dusza, i wypuszcza ją niczym motyla w lazur bezgranicznej Wieczności. Przemienia on poczucie mojej osobistej nieśmiertelności w poczucie osobistej wieczności, i staję się wędrowcem na ziemi i mieszkańcem Wieczności. On modlitwą myśli, modlitwą filozofuje. Przez jego usta mówią niosące światło dusze wielkich prawosławnych świętych. On poprzez modlitwę czuje Boga, modlitewnie czuje Jego stworzenie. Pozostaje w modlitewnym kontakcie ze wszystkimi, co możliwe jest tylko w Prawosławiu. Dusza całkowicie pogrąża się w modlitwie i, prowadzona przez modlitwę, idzie poprzez bezkresny i niepojęty cud, zwany światem, albowiem modlitwa - to jedyny obdarzony wzrokiem przewodnik umysłu, serca i woli.

 

On mówi o Chrystusie, albowiem żyje Chrystusem. Rozszerza swoją tajemniczą osobowość do rozmiarów bogoczłowieczeństwa, własnym doświadczeniem przeżywa wcielenie i narodzenie Chrystusa w swojej duszy.

 

Kiedy swoją duszę napojoną modlitwą zwraca ku stworzeniu, wzbiera w nim żałość i szlocha płaczem poruszającym całą jego istotę. Bowiem całe stworzenie jest chore, zranione i zasmucone. Zaprawdę, w jego łzach wzbiera rozpacz całego stworzenia.

 

Świat jest chory, gorączkuje od grzechu, bowiem grzech jest chorobą i pogarda dla grzesznika jest pogardą dla chorego. Nasz lekarz pielęgnuje chorego modlitwą, modlitwą leczy i przywraca zdrowie. Modlitwa rozszerza granice ludzkiej duszy do rozmiarów wszechczłowieka , czyni człowieka zdolnym, by płakał łzami wszystkich płaczących i smucił się ze wszystkimi zasmuconymi. W cudownych modlitwach naszego psalmisty płynie dusza przeobrażonego człowieka. Granice czasu i przestrzeni znikają, modlitwy odrodzonego człowieka tchną niebem.

 

Przez jego miłującą Chrystusa duszę umiłowaliśmy Chrystusa i dopóki niewolnicy czasu toczą bój o marne ziemskie bogactwa, nasz nieustraszony rycerz Wieczności stoi na straży naszych dusz, modli się, składa pokłony, płacze i szlocha za wszystkich i wszystko.

 

Miłujący człowieka Boże, obdarz nas darem modlitwy świętego władyki Mikołaja.

Święty Archimandryta Justyn (Popowicz)

  
 

Polecamy także:

Bratczyk 280 - Listy Misjonarskie - wybór
3.00
Homilie
35.00
Listy Misjonarskie
37.00
 
Moje menu
Informacje
 
DRE STUDIO Rozwiązania dla biznesu